[-]
Wyszukiwarka RC


Odpowiedz 
Pierwszy psychodelik
Autor Wiadomość
adamek Offline
Użytkownik


Reputacja: 0
Liczba postów: 2
Wątków: 2
Dołączył: 12/2016

Post: #1
Pierwszy psychodelik
Witam forumowiczów Uśmiech
Mam w planach pierwszy raz zażyć coś halucynogennego do tej pory tylko MJ raz na jakiś czas (3-4msc) i alkohol okazjonalnie.
Padło na 1p-lsd z RC bo o LSD ciężko u mnie w mieście będę brał razem z kolega który ma doświadczenie podobne do mnie.
Mam 190cm wzrostu i 80 kg wagi a chciałbym tak dopasować dawkę żeby mnie zmiotło na alfa Centauri albo i dalej Duży uśmiech
Macie jakieś rady dla początkującego ? możne zabrać się za coś innego ? (moje możliwości to tylko RC)
pozdrawiam Uśmiech

PS Będzie się to odbywać u mnie w mieszkaniu wiec nikt niespodziewany nie wpadnie
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Czwartek, Grudzień 2016 01:30 przez adamek.)
Czwartek, Grudzień 2016 01:27
Odpowiedz cytując ten post
R E K L A M A
                   
Xevik Offline
Użytkownik


Reputacja: 83
Liczba postów: 386
Wątków: 21
Dołączył: 03/2015

Post: #2
RE: Pierwszy psychodelik
Znalazłem na konkurencyjnym forum.
Dawkowanie:

Lekko 20 - 7o µg
Standardowo 50 - 150 µg
Mocno 150 - 350 µg
Bardzo mocno 400 µg +

Czas działania
około 8 - 10 h
wejście 20-60 min
Afterglow 2 h +

Musisz uważać z dawkami, bo jak widać są bardzo małe Oczko. Ja bym Ci polecał w 1 dzień sprawdzić najmniejszą dawkę(jak zadziała), a w inny jak już będziesz pewny tripa.. zarzucić więcej.
Nie każdy lubi identyczną psychodele i jedna osoba woli słabą, a inna mocną.. A jak ktoś ma za mocno, to wiadomo co się dzieje..

Plusem jest fakt, że będziesz tripować z kolegą. Jednym słowem będzie raźniej i łatwiej, bo samemu jak się na pierwszy raz zarzuci na dużo, to może być ciężko. Musisz też pamiętać, że każdy psychodelik jest inny.

Tego akurat nie miałem okazji testować.. być może się skuszę po nowym roku. Jak znajdę czas i minimum 10h spokoju bez nieproszonych gości.
Sprawdź u vendora u którego kupiłeś ile jest µg w 1 plasterku.

Pomogłem? Spodobał Ci się mój tekst, ważne informacje i opis substancji? Daj reputacje Uśmiech, to mi uświadamia, że nie pisze tutaj na marne.

"He who makes a beast of himself
gets rid of the pain of being a man" - Las Vegas Parano.

"Ptakiem Hermesa nazywają mnie, zjadam swe skrzydła by poskromić się" - Hellsing Ultimate.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Czwartek, Grudzień 2016 15:14 przez Xevik.)
Czwartek, Grudzień 2016 15:10
Odpowiedz cytując ten post
adamek Offline
Użytkownik


Reputacja: 0
Liczba postów: 2
Wątków: 2
Dołączył: 12/2016

Post: #3
RE: Pierwszy psychodelik
Jeden bloter ma 100 µg. 29zl bo jest przecena z 45 zl Duży uśmiech
A teraz padła decyzja ze weźmiemy do tego jeszcze ETH-LAD czyli lacznie 100 1p-lsd i 100 ETH-LAD jestem ciekawy czy ogarniemy jazde bo kolega chyba nie wie na co sie pisze Uśmiech
Czwartek, Grudzień 2016 15:43
Odpowiedz cytując ten post
Xevik Offline
Użytkownik


Reputacja: 83
Liczba postów: 386
Wątków: 21
Dołączył: 03/2015

Post: #4
RE: Pierwszy psychodelik
(Czwartek, Grudzień 2016 15:43)adamek napisał(a):  Jeden bloter ma 100 µg. 29zl bo jest przecena z 45 zl Duży uśmiech
A teraz padła decyzja ze weźmiemy do tego jeszcze ETH-LAD czyli lacznie 100 1p-lsd i 100 ETH-LAD jestem ciekawy czy ogarniemy jazde bo kolega chyba nie wie na co sie pisze Uśmiech
Hehe, to już wiem od kogo masz. Chciałem dzisiaj zamówić na sylwka, ale odpuszczam.. 8-10h, a w sylwka będą euforyki i wódka. Lepiej dmuchać na zimne i poczekać do Stycznia. Wtedy kupie i napisze jak na mnie działało.

W sumie ja na początek wziąłbym cały listek 100µg. Wydaje mi się, że 50µg może nie podziałać za dobrze.
Poczytajcie przed testowaniem tego i tego jak taki miks działa, bo jak się to za bardzo zmiesza, to nawet najmniejsze dawki mogą wam dać silnego tripa Duży uśmiech.

Pomogłem? Spodobał Ci się mój tekst, ważne informacje i opis substancji? Daj reputacje Uśmiech, to mi uświadamia, że nie pisze tutaj na marne.

"He who makes a beast of himself
gets rid of the pain of being a man" - Las Vegas Parano.

"Ptakiem Hermesa nazywają mnie, zjadam swe skrzydła by poskromić się" - Hellsing Ultimate.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Czwartek, Grudzień 2016 17:11 przez Xevik.)
Czwartek, Grudzień 2016 17:10
Odpowiedz cytując ten post
Kubanczyk Offline
Użytkownik


Reputacja: 13
Liczba postów: 52
Wątków: 3
Dołączył: 10/2016

Post: #5
RE: Pierwszy psychodelik
Ja na swojego pierwszego psychodelika wziąłem 1a-lsd (ald) i powiem Ci, że było całkiem miło do czasu kiedy masz z kim rozmawiać - kompletna trzeźwość myśli, a efekty wizualne świetne - usiadłem przy biurku przed komputerem, tam mam zrobiony otwór przez który przechodzi antena do telewizora - jak normalnie sobie leży, to wtedy była sinusoidą, która lata w góre i w dól powiem Ci, że dosyć szybko, nie wiedziałem co miałem myśleć rozkminiałem w sumie, ze jak taka substancja moze sprawić, ze przedmiot, który leży i się nie rusza nagle zaczyna tak szaleć - świetne. Ale po chwili antena zamieniła się w węża, przynajmniej po ruchach antenty tak to rozkminiłem, bo przestała się już poruszać w góre i w dół w dosyć szybkim tempie. zaczeła spokojnie powolutu już leżąc na biurku tworzyć synusoide, oddalając się i przybliżając, ale dałem juz sobie spokoj z anteną, oczywiście wszysko na bieżąco mówiłem znajomym. Zająłem się biurkiem i spojrzałem w dól, a potem wstałem z krzesła - o kurde wszystko takie malutkie, biurko sie zmniejszyło, a ja stojąc nad nim czułem się dosłownie jak gigant. masakra, wow. nie wierze, strasznie mnie to cieszyło, bo nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z czymś takim. Dalem też już spokój z biurkiem, zacząłem przyglądać się roślinie - nie mam pojecia, co to jest, ale samo w sobie jest całkiem spore. PAtrze na to, a to żyje. Każdy liść a a są one dość długie, wąskie.
synchronicznie podnosiły się do góry i opadały w dół - skojarzyłem to z ruchem jakie wykonują ptak podczas lotu. Potem coś rozmawiałem ze znajomymi, spoglądając ciągle na drzwi od swojego pokoju, bo nie dawały mi spokoju. były tak wąskie, że ni chuja nie zmieścił bym tan nawet jednej nogi, no, ale nie teraz są normalne, potem to juz w ogóle oszalaly zwężały się i rozszeżały, no masakra. Postanowiłem zostawić na chwile znajomych i wyjść na klatkę, otworzyłem drzwi - ok tutaj chyba jakąś zwieche dostałem, bo wiedziałem, że do moja klatka, ale wszystko wyglądało inaczej, ale tak samo, nie potrafie tego wyjaśnić. wróciłem do domu, pogadałem ze znajmomymi, którzy stwierdzili, że w sumie już późno nie pamietam, która była, ale ok. 1,2 - nie interesowałem się kompletnie czasem. OK, poszli, co ja mam robić. Odpalilem kompa, popatrzyłem chwile na tapete pulpitu, zachód słońca z i góra. hmhmh.. w sumie chujowo, nic sie nie działo, próbowałem słuchać muzyki,czytać, grać w jakąś grę - nic, nic dosłownie mnie nie interesowało i mogę nawet stwierdzić, że wkurwiało. Wybiła godzina 5. Mówie, no nic. Ide w kime, bo jeśli już wszystko zaczyna mnie wkurwiać to raczej najlepiej chyba iść spać, położyłem się na łóżko. gaszę swiatło, zamykam oczy. AAAAAAA!! O kurwa, co to było - w uszach dźwiek jakby m przyłożył głowe do torów i słuchał jak pociąg się gwałtownie zatrzymuje. Wstałem z łóżka zapaliłem światło główne, lampke i kolejną lampke, dostalem takiego speeda, jakiego jszcze nigdy nie mialem - po funkim od kołka był speed w chuj konkretny, ale slabszy niż ten, brałem laptopa z biurka i przekładalem go na łóżko, a potem myślałem, że po chuj to ma leżęć na łóżku, wziąlem go spowrotem na biurko - i tutaj tę głupią sytuacje zrobiłem chyba z 3 razy, bo wolałem robić to niż skakać, robić pomki, czy chodzić od ściany do ściany - speed był strasny, ale jeb osłabł i jak wczesniej nie mogłem się skupić, kompletnie, splątanie myśli, ból głowy, pomyślałem, no kurwa przecież mam eti - kupiłem, bo wiedziałem, żeby lepiej przy braniu psychodelika mieć coś co zbija halucynacje. kupiłem 10 tabsów, zjadlem 2. posiedziałem na krześle chwile po tym położylem się do łóżka. zamykam oczy jest ok, i naglę jeb poczułem jakbym nagle spadał w przepaść, otworzyłem oczy i leżałem z otwartymi oczami, myśli juz mniej wiecej sie uspokoily, glowa przestawalo boleć - ja pierdole, katorga, co to ma być,nie pisałem się na takie coś, pytałem sam siebie w myślach. Pierdziele sie meczyć połknąłem 2 kolejne tabsy eti. po 10 minutach może przyszedł sen. obudziłem się w s umie po 9-10 godzinach, bez zadnego szwanku, bólu głowy, czy jakis pierdolonych trzasków. Miałem wiele przemyśleń po przebudzeniu, o tym czy może jestem jakiś pojebany, w sensie chory psychicznie. Bo psychodeliki potrafią ujawnić i przyśpieszyć takie choroby. Stwierdziłem, że nigdy juz nie wezme psychodelika. Nie miałem żadnych chorych akcji, po zielsku, ani po jakiś tam maczankach, bo kiedyś zdarzało mi się zapalić. Chory psychicznie na szczeście nie jestem.. Stwierdzilem, że nie wezme żadnego innego, a dwa miesiące później, zamówiłem 1plsd, allada, i 1a lsd - który odrazu pociąłem na mniejsza wieksza czesc ok 40%,60%, i schowałem do puszki a ja odlozylem na biurko kiedyś też przyszedł jakiś nudny dzień i vapowałem sobie apihp, stwierdzilem, ze chuj z tym pihp, le. - niby tak ciezko przerwac to palic, ja problemu z tym nie mialem. POleżałem chwile na łóżku, ot tak zeby poleżeć kminiłem sobie o wszystkim, wstałem pograłem na kompie i stwierdziłem, że nuda, wziąlem kartonik 1p, wrzucilem, ale sobie pomyślałem, że ten kawałek ald tez sobie wezme. Zalozylem i przezylem najpieknieszy, najbardziej kolorowy oraz najbardziej dający do myślenia trip- przy samym ładowaniu, miałem srake jak cholera, ból brzucha i dziwne, bo wziąlem ciśnieniomierz i zmierzyłem sobie cisnienie 90/100 puls 120, pprzestraszyłem się, nie no kurwa zapaść tez mi się nie pisze, spalilem szluga, zrobilem dziecieć pompek - w sumie to pewnie nie pomogło kompletnie w niczym, a pewnie sie jeszcze bardziej urabialem. połozyłem się na łózku i gdy substancje się załadowały, sciany mocno pulsowac, , wstałem, bo chciałem się odlać, udało sie otworzyć drzwi, brawo. wszedlem do kibla - mały kibelek strasznie xd - na scianach w szedziefraktale, świetne to było, odlalem sie, postalem w tym kibelku chwile i przyszedłem do pokoju. Miałem w głowie dużo ciekawych rozkmin dotyczących kosmosu, planet- nie wiem co dokladnie tam o tym rozkminiałem, ale bardzo mi się to podobało. Położyłem się na łóżko zamknalem oczy, o kurwa - orgazm - nie prawdziwy,nie spuscilem sie, mimo, że sprzet sie podniosl, nie wiem jak określić to uczucie, czułem się tak bosko, evy były tak wyrażne, tak kolorowe, coś pieknego, kminiłem nad całym moim zyciem, tym co sie dzieje na swiecie, o rodzinie. Wlaczyl mi sie bajka, bajka była o mnie, ja wciąż rozkminiałem o rodzinie, o sobie, o bliskich osobach, bajka była non stop podczas rozkmin nie pamietam, co mi się tam widziało, ale było niesamowicie przyjemne, bo non stop sie usmiechalem, uczucie orgazmu całego ciała caly czas trwało, potem sie skonczyła i zaczalem widziec roznego rodzaju ksztalty, niesamowita dyskoteka, no kosmos kolorów, cały czas rozkminiajac o swoim postepowaniu, rodzinie itd, - były to zarówno zle jak i dobre rozkminy, przy czym te złe nie miały żadnego wpływu tripa, bo dalej czułem się zajebiscie. trip sie skonczyl po jjakis 9 godzinach, pod koniec miałem na przemian stan trzezwosci i nacpania az w koncu wszyskie efekty znikły, ja czułem się zmęczony, ale zadowolony, próba snu nie skutkowała niczym - nie miałem eti to tak sobie leżałem w sumie to praktycznei nie myslac o inczym wlaczylem laptoka cos poklikalem i po ok 3 godzinach poszedłem spać. od tamtej pory nie brałem żadnego psychodelika, stwierdziłem, że nie jest mi już potrzebny, ktoś powiedział, że ludzie się nie zmieniaja, ja chodzilem do osob z rodziny z ktorymi sie pozarlem i nei odzywalem, brata z ktorym nie gadalem od bardzo dlugiego czsu , pytając o co my się klócimy, nie ma to przeciez znaczenia bo jestesmy rodzina, poprawiłem swoje błędy - kłótnie z rodzina, rodzina kłóci się miedzy soba dalej, godzi się i kłócą i tak w kółko, a do mnie przyjezdzaja, przychodza i siedzimy pierdolimy, mimo, że w trakcie trwania tych glupich klotni osoby skłócone nie mogą być u mnie razem,to przyjezdza jedna strona klótni, to druga. A, okazało się, że wcale nie zjadłem tego małego kawałka ald tlyko allada.
W sumie :1P-lsd, allad.- Nigdy raczej juz nie wróce do psychodelików ten stan pokazał mi na tyle dużo, że troche mnie to zmieniło - zmiany nie przyszły odrazu trwaly dniami, tygodnimi, ale nie wieloma xd. Moje nastawienie do świata się zmieniło, wczesniej wkurwiała mnie praca, teraz chodze do niej zadowolny, w sumie wiem, ze przeciez musze pracować, apraca jest lajtowa, zarobki są zajebiste. Duzo kompleksów znikneło, A postanowienie te noworoczne o bardzo długiej przerwie od rcków było rozmyslane jeszcze podczas bani na kwasie. Psychodeliki to najbardziej niebezpieczne jak dla mnie uzywki, mogą zniszczyć człowieka lub wskazać mu drogę do tego jak naprawić błedy, których zalowal, pokazuja, ze musisz zakceptować siebie takim jakim jesteś. Nabrałem do nich szacunku i troche się ich boje.
Tekst pisałem pod wpływem hexenu - mogą zdarzac sie bledy i jakies niespojnosci, ale staralem sie opisac wszystko jak najdokladniej.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Piątek, Grudzień 2016 23:37 przez Kubanczyk.)
Piątek, Grudzień 2016 23:35
Odpowiedz cytując ten post
partyant Offline
Zbanowani


Liczba postów: 2
Wątków: 1
Dołączył: 01/2017

Post: #6
RE: Pierwszy psychodelik
Po co szprycujecie sie tak chemią tylko zdrowie sobie niszczycie... Rozumiem palić mj ale przyjmowac jakieś inne środki psychoaktywne, narkotyki twarde uważam za głupotę
Sobota, Styczeń 2017 13:58
Odpowiedz cytując ten post
bongosek321 Offline
Użytkownik


Reputacja: 0
Liczba postów: 42
Wątków: 6
Dołączył: 10/2016

Post: #7
RE: Pierwszy psychodelik
Patryant,kto co lubi.. Jedni lubią byc uśmiechnięci po marihuanie a inni wolą pełny spokój po heroinie więc troche głupie jest twoje określenie wg. mnie..

Co do tego 1p-lsd to ja na twoim miejscu zapierdoliłbym grzyby mimo,że to twój pierwszy raz z psychodelią,jeśli wjebiesz się w bad tripa to łatwiej z niego wyjść na LSD,z grzybami to trochę lipa bo dość ciężko z oewgo bad tripa wyjść,ale mimo to grzyby jak ogarniesz fazę jest naprawde fajnie,polecam ci z czystym sumieniem grzyby,ale nie jakieś kosmiczne dawki.
Sobota, Styczeń 2017 15:03
Odpowiedz cytując ten post
Dominisss1 Online
Użytkownik


Reputacja: 9
Liczba postów: 32
Wątków: 0
Dołączył: 10/2016

Post: #8
RE: Pierwszy psychodelik
jak już odgrzewamy temat to pozwolę sobie wkleić link do mojego posta w innym temacie
myślę że osoba która pierwszy raz chce spróbować psychodelika znajdzie jakiekolwiek przydatne informacje
https://dopalator.info/Thread-LSD-porady...8#pid33578
Sobota, Styczeń 2017 15:41
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pierwszy publiczny i legalny kościół Ayahuaska w USA Suri-sai 1 528 Wtorek, Luty 2016 18:48
Ostatni post: kebab24
  Psychodelik na domowe zacisze shawiase 12 3,927 Poniedziałek, Październik 2015 19:16
Ostatni post: Dawid1235813

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości