[-]
Wyszukiwarka RC


Odpowiedz 
do nieba...do piekła...
Autor Wiadomość
Zbyszek_Smakuje Offline
Użytkownik


Reputacja: 2
Liczba postów: 2
Wątków: 1
Dołączył: 01/2017

Post: #1
do nieba...do piekła...
czesc!
Nie bedzie chyba niegrzeczne jesli na samym poczatku stwierdze ze to forum umarlo (?!). Z pozoru wydawac by sie moglo ze nikt juz nie uzywa rc. Nie sadze...a ze pustka tu to szkoda bo ciekawie bywalo.

Refleksja ktora mam dotyczy 'walki z dopalaczami'.
(chodzi mi o rządowe działania - policja, sanepid, delegal itd.)
w zwiazku z tym zjawiskiem tocze ze soba wewnetrzna wojne i tym chce sie podzielic.
Strony medalu sa jak wiadomo dwie:
Pierwsza:
Aniolek: dobrze ze nie mozna juz kupic koko excl. (dla starszych bedzie to kultowe 4mmc, ja zalapalem sie na trójke, generalnie ten mix spelnial moje oczekiwania jak nic innego nigdy wczesnie ani pozniej - dla porownania (jakby mityczna uwazam) koka od Escobara to dla mnie chujnia w porownaniu z ta mieszanka, a nie raz mialem okazje kosztowac prawdziwka - strata kasy i rozczarowanie) Kupowalem ze stacjonarki ktora przez lata dzialala w moim miescie (juz nie). Bylo na wyciagniecie reki. Od tak...czlowiek w ciagu dnia sie ucieszyl z czegos - zajebałbym, smutki jakies dopadly - zajebalbym, cos zdenerwowalo - zajebalbym wielkiego szczura!...i tak napierdalalo sie od okazji do okazji...dobrze ze sie skonczylo...nie opanowalbym sie...Ktos tam na gorze mysli o mnie jako obywatelu pl ktory ma byc zdrowy (trzezwy?) i chce uchronic przed zlem...zyjemy...

druga strona:
Diabelek - ZAJEBAŁBYM!
Tylko co? przecie dobre gowno juz nielegalne od dawna a co za tym idzie zupelnie niedostepnie.

Ten stan rzeczy nazwalbym nierowna walka w poszukiwaniu starych wrazen.
Moze i czestotliwosc napierdalania sie zmniejszyla - owszem, ale to jest raczej uzasadnione wiekiem (Stabilizacja zyciowa, praca, Partnerka na zycie, w planach rodzina - zyc nie umierac) no ale chec do wirowania generalnie jest.
Teraz jak mnie ta chec nachodzi napierdalam to co jest. Aktualnie 4cec (poszukiwanie dobrego sortu - jakby to mialo wieksze znaczenie) i jakies fake koko (mialo byc fajne- po samplach tak kminilem ale w duzej ilosci okazalo sie byc masakrujace (hex {ciekawych odsylam do moich starych raportow 'https://dopalator.info/Thread-pierwsza-gra-w-hexen' lub jakies pv tam siedzi pewnie) - shizy, serducho, ratowanie zycia alkoholem. To kiedys nie do pomyslenia. Chemik chcial to mial a teraz biada...
...i tu nasuwa sie pytanie czy delegal starych smakowitosci mnie uchroni czy raczej zabije...bo w poszukiwaniu wrytych w mozg euforycznych doswiadczen testuje coraz to wieksze ilosci obecnie dostepnych substancji...i tak np ceca robie 20g w tydzien - satysfakcja sladowa a do organizmu wchloniete 20g spierdoliny (a nie jak kiedys wystarczal 1g!, 2 to juz mega loty) Mam lustro w chacie i widze ze po takim maratonie zamieniam sie w dziwnegoUśmiech to nie jest to czego oczekuje. Dodatkowo zeby wzmocnic wrazenia dochodza takie rewelacje jak mixy ze wszystkim co sie nawinie (sample przerozne bo zamawiam duzo to dostaje, Alkochol - kiedys w ogole nie bylo takiego pomyslu, a teraz robi robote. No i przez to takie ogolne rozpasanie ze zajebalbym cokolwiek zeby zadzialalo - niefajnie.
Tak wiec stwierdzenie 'dobrze ze juz nie mozna kupic ''tego i tamtego'' ' nie jest do konca prawdziwe. Czasem sobie mysle ze te wspolczesne testy wyprawia mnie na tamten swiat (Końskie dawki, zjebane mixy, alk.)
i choc loty sa dla mnie nie satysfakcjonujace to ilosci przyjmowanych na raz substancji moglyby strasznie popierdolic niejednego nowego testera.
No coz...tak jak w temacie - czyli dobrze i niedobrze...
a Co dalej?... Calkowita abstynencja?...a moze nagle z dupy pojawi sie nowosc ktora zrewolucjonizuje obecny rynek (nie sądze - juz dawno by byla).
Taki stan rzeczy jaki mam na dzien dzisiejszy nie jest dobry, a jest za to niebezpieczny, nieprzyjemny i nieekonomiczny.
Jeszcze warto zwrocic uwage na to ze taki ciag obecnie potrafi trwac kilka ladnych dni bo kolejnym czynnikiem wzmacniajacym efekty jest ogolne wycieńczenie - tolerka swoje - wiadomo, ale kto smakowal namietnie ten wie o co chodzi. Wszystkie te moje 'sposoby' uwazam za niepowazne i niegodne...
... moze to juz naprawde czas wydoroslec i przejsc na psychodelikiUśmiech

...a tymczasem ide zajebac jakis oral z browarem bo nos zdewastowany niemalo...moze cos poklepieUśmiech
pozdrawiam.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: Sobota, Styczeń 2017 22:05 przez Zbyszek_Smakuje.)
Sobota, Styczeń 2017 21:37
Odpowiedz cytując ten post
R E K L A M A
                   
Kubanczyk Offline
Użytkownik


Reputacja: 35
Liczba postów: 137
Wątków: 5
Dołączył: 10/2016

Post: #2
RE: do nieba...do piekła...
nic sie nie zmniejszyło, co przestaje jeden brać, zaczyna drugi, analogi, gonią analogi, które są, co raz to bardziej trujące, ale dalej będą ćpane, nasz kraj jest chory pod wzgledem delegalizowania narkotyków. Powinni delegalizować wszystkie substancje psychoaktywne - papierosy, wodke, kaawe. Albo zostawić narkotyki wolne. Opodatkować i sprzedawać od 21 roku życia. Słowo diler było by tylko słowem kojarzącym się przyjemnie, nie narkotykowym debilem sprzedającym dzieciom mefedron, raz po raz, zeby zarabiac. Pozatym czystość towaru była by inna, nie dodawali by ołowiu do ziela, szkła do wloda, czy lido do koksu. Ale Unia nam nie pozwoli, bo to my robimy za murzyna europy, francuzi, niemcy, stawiaja swoje sklepy itd na naszym terenie a hajsu mamy tego z tyle, co nic. Pierdolniety kraj, dziekuje dobrac. Nie wyprowadze się. Bo ja się umiem ustatkować i mnie sie wygodnie zyje, ale polityka tutaj to czysty kabaret klaunów (3wymiar) akurat leci. Po straciło władze - buntuje polaków, pis - odpierdala maniany dajac rydzykowi hajsy za free, kase za otwieranie trumien, za sam fakt prowadzenia jeszcze tego dochodzenia - juz sie nic nie da udowodnic, wiec kasa idzie na glupoty, po sprzedalo polske niemcom i zrobilo z nas unijna dziwkę. Nie mamy dobrej władzy no kukiz jak i petru sa marionetkami jeden pisu drugi po , takie poprostu zabezbiepeczenie. Glupota, niech sie ktoś wezmie za ten kraj, tylko nie korwin- on mimo, ze wiele racji ma to i tak jest psychopatą. Nie ma kogo wybierac, wybieramy tych samych, oni naruchaja hajsu ile mogą i tak w kolko. Wybral bym goscia z ulicy na premiera kraju, takiego ryska budowlanca, oc ma poukladane w glowie, dostal by pomocników - wiedział by jak się żyje w polsce, bo żadne z naszych po;otyków biedy nie zaznank. Przepraszam za to : KURWA
Czwartek, Styczeń 2017 00:21
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 








Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości